XIX Dzień Papieski “Wstańcie, chodźmy!”

LIST KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI
 zapowiadający obchody XIX Dnia Papieskiego
 pod hasłem „Wstańcie, chodźmy!”

Umiłowani w Chrystusie Panu Siostry i Bracia!

Razem z apostołami wołamy dzisiaj do Chrystusa: „Panie, przymnóż nam wiary” (Łk, 17, 5). Żyjemy bowiem w czasach dynamicznych zmian niejednokrotnie podważających sens naszego zaufania Bogu. Chrystus, odpowiadając uczniom, porównuje wiarę do ziarnka gorczycy. Wskazuje jak wielki potencjał i moc są ukryte w silnej wierze. Owoce postawy bezgranicznej ufności Bogu przekraczają możliwości wyobraźni i czysto ludzkiej kalkulacji. Wzmocnienie wiary i płynącej z niej nadziei będzie celem XIX Dnia Papieskiego, który w jedności z papieżem Franciszkiem, będziemy przeżywali już za tydzień pod hasłem „Wstańcie, chodźmy!”.

I. Jezus wzorem postawy zaufania Bogu

Hasło tegorocznego Dnia Papieskiego, to słowa Jezusa, które w Ewangelii zanotował św. Marek. Wezwanie „Wstańcie, chodźmy” (por. Mk 14, 42), skierowane przez Chrystusa w Ogrodzie Oliwnym do śpiących apostołów, było świadectwem Jego odwagi, wierności i gotowości do przyjęcia Kielicha męki. Pragnienie wypełnienia woli Boga Ojca do końca zrodziło się podczas wewnętrznej walki, którą stoczył na modlitwie. Lęk i strach, które budziły w Nim czekające go samotność i cierpienia, zostały pokonane dzięki wzajemnej miłości Ojca i Syna. To z niej rodzi się zaufanie. Jezus ukazał nam w ten sposób, iż modlitwa czyni z naszej słabości miejsce działania dla Boga.

Apostołowie pomimo dwukrotnej zachęty Jezusa do czuwania i modlitwy (por. Mk 14, 34.38) zasnęli, pozostawiając Jezusa samego w najtrudniejszym momencie życia. Sen apostołów, oprócz wymiaru fizycznego, ma dla nas także znaczenie duchowe. Jest obrazem zagubienia, ucieczki przed odpowiedzialnością, poczucia bezsensu życia, a także doświadczenia grzechu. Tym samym Jezusowe „Wstańcie, chodźmy” jest pełnym nadziei wezwaniem do wyrwania się z marazmu zwątpienia i podjęcia zwycięskiej walki z siłami grzechu i zła nie tylko w życiu własnym, ale także we wspólnocie Kościoła i narodu.

II. Św. Jan Paweł II – pielgrzym nadziei

Ducha nadziei na zmianę życia osobistego i społecznego tchnął w Polaków św. Jan Paweł II podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny w 1979 r. Modlitwa na ówczesnym Placu Zwycięstwa o nowe zstąpienie Ducha Świętego, a także „bierzmowanie dziejów” w czasie Eucharystii na Błoniach w Krakowie, przemieniły serca Polaków. Lęk ustąpił miejsca ufności i odwadze. Papież Polak wołał: «Weźmijcie Ducha Świętego» (J 20,22). Tego Ducha (…) odziedziczonego jako żywą moc po apostołach – przekazywały po tyle razy biskupie dłonie całym pokoleniom na ziemi polskiej (św. Jan Paweł II, Homilia, Kraków-Błonie, 9 czerwca 1979 r.). Słowa te zaowocowały przemianami w świadomości Polaków, których pokłosiem było powstanie społecznego ruchu „Solidarność”, a w konsekwencji upadek komunizmu.

Pielgrzymka z 1979 r., przeżywana pod hasłem „Gaude Mater Polonia”, odnowiła narodową wspólnotę. Przypomniała także o roli wiary i Kościoła w dziejach Polski. Znamienne były długie owacje i zaintonowana pieśń „My chcemy Boga” podczas homilii na Placu Zwycięstwa jako odpowiedź na słowa Ojca Świętego: Chrystusa nie można wyłączać z dziejów człowieka w jakimkolwiek miejscu ziemi. (św. Jan Paweł II, Homilia, Warszawa, 2 czerwca 1979 r.).

Szczególną rolę w dziejach Kościoła i narodu odegrał w owym czasie Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński. Niezłomna postawa wiary Prymasa Tysiąclecia, zakorzeniona w całkowitym zaufaniu Maryi, dawała siłę wierzącym. Dzięki niej trwali przy Bogu i stawiali opór wrogiej ideologii komunizmu, który prowadził totalną walkę z Kościołem.

III. Współczesny człowiek potrzebuje nowego tchnienia wiary i nadziei

Tegoroczne hasło Dnia Papieskiego to również tytuł przedostatniej książki Papieża Polaka. Tak scharakteryzował ją kard. Joseph Ratzinger: Słowami «Wstańcie, chodźmy!» obudził nas z wiary zmęczonej, snu uczniów, tych z wczoraj i tych współczesnych. «Wstańcie, chodźmy!» mówi dziś także nam (J. Ratzinger, Homilia z pogrzebu Jana Pawła II, Rzym, 8 kwietnia 2005 r.). Pomimo czternastu lat od śmierci Papieża Polaka Jego nauczanie, z uwagi na swój proroczy charakter, nie straciło niczego ze swojej aktualności.

Widzimy, jak wielu ludzi zagubiło lub odrzuciło wiarę w Boga w imię źle rozumianego postępu i poszukiwania innowacji często za wszelką cenę. Nie możemy tutaj nie wspomnieć również tych, dla których świat wirtualny stał się niemal całą „rzeczywistością ich życia”. Wspaniałe urządzenia służące elektronicznej komunikacji, świadectwa ludzkiego geniuszu, niewłaściwie używane potrafią zaprowadzić człowieka na manowce. Mogą uzależnić i niemalże okraść z bezcennych relacji z drugim człowiekiem w realnym świecie. Z czasem jednak ci sami ludzie odkrywają, iż łatwiej znaleźć drogę na Księżyc niż drogę, na której człowiek odnalazłby samego siebie. (J. Ratzinger, Przyszłość Wiary. Refleksje teologiczne, Kraków 2019 s. 106). To smutne doświadczenie uświadamia jednocześnie potrzebę poszukiwania sensu życia, stawiania pytań o cel egzystencji.

Dziś więc na nowo muszą wybrzmieć słowa Papieża Polaka: Musicie być mocni tą mocą, którą daje wiara! Musicie być mocni mocą wiary! (…) Dziś tej mocy bardziej wam potrzeba niż w jakiejkolwiek epoce dziejów (Jan Paweł II, Homilia, Kraków-Błonie, 9 czerwca 1979 r.). A zatem tylko wiara, rozumiana jako decyzja ufnego powierzenia się kochającemu Ojcu, który opiekuje się światem i nami wraz z nim, nadaje sens ludzkiemu życiu i jest źródłem odwagi. Skłania także do wyruszenia na drogę formacji poprzez przekraczanie własnych ograniczeń i słabości. Jest siłą, która pozwala zmierzyć się z przeciwnościami, cierpieniem, chorobą oraz śmiercią. Na tej drodze towarzyszy nam Duch Święty udzielając obficie swych darów i charyzmatów. Przeżywana w otwartości na działanie Bożego Ducha wiara prowadzi do budowania jedności z innymi ludźmi, gdyż do Boga nie idzie się samotnie lecz we wspólnocie. Jej wyznawanie nie jest tylko sprawą prywatną poszczególnych osób lecz ma jakże ważny wymiar społeczny.

IV. Młodość czasem kształtowania wiary

Szczególnym czasem kształtowania się wiary w życiu człowieka jest młodość. Papież Franciszek w adhortacji „Christus vivit” stwierdził, iż nie należy utożsamiać jej jedynie z okresem rozwoju człowieka, ale ze stanem ducha. Do wszystkich wierzących można zatem odnieść słowa św. Jana Pawła II, skierowane pierwotnie w 1979 roku do zgromadzonej na Jasnej Górze młodzieży. Wzywał w nich do podjęcia trudu życia w stanie łaski uświęcającej. Pomocą w rozeznaniu i kroczeniu drogą życiowego powołania uczynił Słowo Boże i Eucharystię. Podkreślił, iż tylko w ten sposób możemy odkryć piękno autentycznego człowieczeństwa.

W trud kształtowania wiary i odkrywania powołania młodego pokolenia Polaków włącza się Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia”, która powstała jako owoc pielgrzymki św. Jana Pawła II do Ojczyzny w 1999 r. Stypendia, wypłacane dwóm tysiącom uczniów i studentów z całej Polski, pozwalają im rozwijać swoje dary i talenty. Tak o tym opowiada Dominik, student dyrygentury symfonicznej z Wrocławia: „Fundacja to dla mnie przede wszystkim szkoła wartości wypływających z nauczania Papieża Polaka. Wśród nich szczególne miejsce zajmuje wdzięczność. Dlatego chciałbym podziękować wszystkim Darczyńcom za okazaną pomoc, duchową i materialną. Zapewniam też, że jeśli zawodowo zostanę dyrygentem, to każdy koncert pod moją batutą będzie też Państwa dziełem, bo jestem pewien, że nie byłbym człowiekiem, jakim jestem, gdybym kilka lat temu nie został stypendystą „Dzieła”.

W przyszłą niedzielę, podczas kwesty przy kościołach i w miejscach publicznych, będziemy mogli wesprzeć materialnie ten wyjątkowy, konsekwentnie budowany przez nas wszystkich „żywy pomnik” wdzięczności św. Janowi Pawłowi II. Wierzymy, że stypendyści są i będą nadal autentycznymi świadkami wiary w duchu nauczania Papieża Polaka.

Na czas owocnego przeżywania XIX Dnia Papieskiego udzielamy wszystkim pasterskiego błogosławieństwa.

Podpisali: Kardynałowie, Arcybiskupi i Biskupi
obecni na 383. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski,
Świdnica-Wałbrzych, 13-14 czerwca 2019 r.

LIST KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI zapo­wia­da­jący obchody XIX Dnia Papie­skiego pod hasłem „Wstań­cie, chodźmy!” Zamknij

Wstań­cie, chodźmy!
Inter­pre­ta­cja hasła XIX Dnia Papie­skiego

XIX Dzień Papie­ski Data: Nie­dziela, 13 paździer­nika 2019 roku. Hasło: Wstań­cie, chodźmy!

Punkt wyj­ścia: książka – św. Jan Paweł II Wstań­cie, chodźmy!, Kra­ków 2004.

Tematy roz­wa­żań:
I Piel­grzymka do Ojczy­zny św. Jana Pawła II (2–10 czerwca 1979 roku)

Czci­godny Sługa Boży Kar­dy­nał Ste­fan Wyszyń­ski, Pry­mas Tysiąc­le­cia (3.08.1901 – 28.05.1981)

Wstęp do książki Wstań­cie, chodźmy! Św. Jan Paweł II koń­czy sło­wami: Ze spoj­rze­niem utkwio­nym w Chry­stu­sie, umoc­nieni nadzieją, która zawieść nie może, kroczmy razem dro­gami nowego tysiąc­le­cia: „Wstań­cie, chodźmy!” (por. Mk 14, 42). (Św. Jan Paweł II, Wstań­cie, chodźmy! Kra­ków 2004, s 8) Przy­wo­łuje tym samym słowa Jezusa Chry­stusa skie­ro­wane do Apo­sto­łów w bar­dzo dra­ma­tycz­nych oko­licz­no­ściach, już po Ostat­niej Wie­cze­rzy i modli­twie w Get­se­mani, tuż przed poj­ma­niem, pro­ce­sem i męką. W kolej­nych roz­dzia­łach Papież podej­muje roz­wa­ża­nia o swoim powo­ła­niu, powo­ła­niu bisku­pim, odwo­łu­jąc się do osób, miejsc, sym­boli, gestów, zadań, które wyja­śniają posługę biskupa i były ważne w jego życiu. Zaczyna od Wie­czer­nika w Jero­zo­li­mie, chcąc wyraź­nie wska­zać na łącz­ność biskupa z Jezu­sem Chry­stu­sem i Apo­sto­łami.

Treść książki i czas, w któ­rym będziemy prze­ży­wać XIX Dzień Papie­ski zachę­cają, by w naszej reflek­sji zatrzy­mać się nad:

  • I Piel­grzymką Św. Jana Pawła II do Ojczy­zny (2–10 czerwca 1979 roku);
  • Osobą Czci­god­nego Sługi Bożego Kar­dy­nała Ste­fana Wyszyń­skiego, Pry­masa Tysiąc­le­cia

W naszych roz­wa­ża­niach idziemy więc za wska­za­niem papieża Fran­ciszka, który mówi nam, że: Dobrze jest pamię­tać (…) o tych wszyst­kich bra­ciach na prze­strzeni dzie­jów, któ­rzy byli pełni rado­ści, pełni nie­zmor­do­wa­nej odwagi w gło­sze­niu Słowa oraz zdolni do wiel­kiej wytrwa­ło­ści. (…) nie mówmy, że dzi­siaj jest trud­niej; jest ina­czej. Dla­tego uczmy się od świę­tych, któ­rzy nas poprze­dzili i sta­wili czoło trud­no­ściom wystę­pu­ją­cym w ich epoce. (pap. Fran­ci­szek, Evan­ge­lii gau­dium, nr 263)

W tym roku minie 40 lat od I Piel­grzymki Św. Jana Pawła II do Ojczy­zny. Warto zauwa­żyć, że była to pierw­sza w całej histo­rii Pol­ski wizyta papieża w naszej Ojczyź­nie. Wizyta nie­ła­twa i zara­zem nie­zwy­kle donio­sła w skut­kach. Wła­dze komu­ni­styczne zde­cy­do­wa­nie się jej sprze­ci­wiały, prze­czu­wa­jąc, że może ona odmie­nić serca i umy­sły Pola­ków i w kon­se­kwen­cji zmie­nić przy­szłość kraju. Podą­ża­jąc za roz­wa­ża­niami zawar­tym w książce Wstań­cie, chodźmy! chciejmy spoj­rzeć na tę piel­grzymkę w per­spek­ty­wie ostat­niego roz­działu: Abra­ham i Chry­stus: „Oto idę peł­nić Twoją wolę” (s 160-164). Papież Polak zesta­wia tam Abra­hama i Chry­stusa i zauważa, że powo­ła­nie każ­dego czło­wieka: (…) to podwójna tajem­nica. Przede wszyst­kim jest to tajem­nica pamięci o tym, co z miło­ści Bożej już stało się w ludz­kich dzie­jach. Zara­zem jest to tajem­nica przy­szło­ści, a to zna­czy nadziei: tajem­nica progu, który każdy z nas ma prze­kro­czyć na mocy tego samego wezwa­nia, wspie­rany wiarą, która nie cofa się przed niczym, bo wie, komu uwie­rzy­li­śmy (por. 2 Tm 1, 12). (s 161). Wyja­śnie­niem i zobra­zo­wa­niem powyż­szych słów może być to wszystko, czego doko­nał Św. Jan Paweł II przez I Piel­grzymkę do Ojczy­zny. Wska­zał na chrze­ści­jań­skie korze­nie Pol­ski i uka­zał hory­zonty nadziei zwią­za­nej z ufno­ścią pokła­daną w Bogu. Pew­nie naj­bar­dziej zna­nym wystą­pie­niem papie­skim z tej wizyty jest homi­lia na pl. Zwy­cię­stwa w War­sza­wie (dziś – pl. Marsz. J. Pił­sud­skiego) wygło­szona w Wigi­lię Zesła­nia Ducha Świę­tego, przy­po­mi­na­jąca, że:

(…) czło­wiek nie może sie­bie sam do końca zro­zu­mieć bez Chry­stusa. Nie może zro­zu­mieć, ani kim jest, ani jaka jest jego wła­ściwa god­ność, ani jakie jest jego powo­ła­nie i osta­teczne prze­zna­cze­nie. Nie może tego wszyst­kiego zro­zu­mieć bez Chry­stusa.
I dla­tego Chry­stusa nie można wyłą­czać z dzie­jów czło­wieka w jakim­kol­wiek miej­scu na ziemi

Na zakoń­czo­nie Św. Jan Paweł II zwró­cił się do Boga ze słyn­nym woła­niem:

Niech zstąpi Duch Twój!
Niech zstąpi Duch Twój!
I odnowi obli­cze ziemi.
Tej Ziemi!
Amen.

George Weigel, ceniony ame­ry­kań­ski bio­graf Papieża Polaka napi­sał, że homi­lia na pl. Zwy­cię­stwa była być może naj­świet­niej­szą homi­lią w życiu Św. Jana Pawła II. (por. G. Weigel, Świa­dek nadziei, Kra­ków 2000, s 373).

Papież przy­wo­ły­wał też w tam­tych dniach 900. rocz­nicę męczeń­skiej śmierci św. Sta­ni­sława, biskupa. Widział w niej ana­lo­gię do bierz­mo­wa­nia czło­wieka. Męczeń­stwo św. Sta­ni­sława Św. Jan Paweł II przed­sta­wił jako świa­dec­two dane Chry­stusowi w mło­dym naro­dzie i pań­stwie, ochrzczo­nym na samym początku swego ist­nie­nia (por. Homi­lia w cza­sie Mszy Św. na Bło­niach w Kra­ko­wie, 10 czerwca 1979 r.

Dzień Papie­ski i przy­go­to­wa­nia do niego będą dosko­nałą oka­zją dla nas wszyst­kich do zapo­zna­nia się lub przy­po­mnie­nia bogac­twa naucza­nia papie­skiego z tej piel­grzymki, którą Św. Jan Paweł II w prze­mó­wie­niu poże­gnal­nym na lot­ni­sku w pod­kra­kow­skich Bali­cach nazwał bez­pre­ce­den­sową w całym tysiąc­le­ciu i aktem odwagi. Nieco wcze­śniej, tego samego dnia w cza­sie Mszy Świę­tej ape­lo­wał do nas: Musi­cie być mocni, dro­dzy bra­cia i sio­stry, mocą tej wiary, nadziei i miło­ści świa­do­mej, doj­rza­łej, odpo­wie­dzial­nej (por. św. Jan Paweł II, Homi­lia w cza­sie Mszy Św. na Bło­niach w Kra­ko­wie, 10 czerwca 1979 r.

To ostat­nie wezwa­nie do mocy w wie­rze, nadziei i miło­ści łatwo pro­wa­dzi nas do postaci Czci­god­nego Sługi Bożego Kar­dy­nała Ste­fana Wyszyń­skiego, który swoim życiem o tej mocy potra­fił zaświad­czyć.

Wiel­kim pra­gnie­niem Pry­masa Tysiąc­le­cia była obec­ność Papieża na obcho­dach Mile­nium Chrztu Pol­ski w roku 1966. Wła­dze komu­ni­styczne nie zgo­dziły się na przy­jazd do Pol­ski Pawła VI. Nie mogły jed­nak nie zgo­dzić się na przy­by­cie do Ojczy­zny Papieża Polaka, który bar­dzo kon­se­kwent­nie swój zamiar pod­trzy­my­wał i komu­ni­ko­wał. Można więc powie­dzieć, że pra­gnie­nie Pry­masa Tysiąc­le­cia speł­niło się póź­niej, za to w spo­sób prze­dziw­nie obfity. Przy­jazd Papieża Polaka, który wcze­śniej, w kraju, współ­pra­co­wał z Pry­masem, będąc wobec Niego w pełni lojal­nym, sta­no­wiło uko­ro­no­wa­nie wier­nej służby Bogu i Ojczyź­nie Pry­masa Tysiąc­le­cia. I piel­grzymka św. Jana Pawła II do Ojczy­zny była jedyną przed śmier­cią Kar­dy­nała Ste­fana Wyszyń­skiego. Była to zara­zem pierw­sza w histo­rii wizyta papieża w naszej Ojczyź­nie.

W odnie­sie­niu do hasła XIX Dnia Papie­skiego możemy powie­dzieć, że I piel­grzymka do Pol­ski św. Jana Pawła II sta­nowi przy­kład dobrej, kon­se­kwent­nie reali­zo­wa­nej wła­ści­wej odpo­wie­dzi, jaką czło­wiek może dać na Chry­stusowe wezwa­nie: Wstań­cie, chodźmy!

Św. Jan Paweł II w wielu miej­scach, w bar­dzo róż­nych latach, jed­no­znacz­nie pod­kre­ślał wiel­kość życia i dzieła Kard. Ste­fana Wyszyń­skiego. W książce Wstań­cie, chodźmy! opi­su­jąc swoje pierw­sze reko­lek­cje bisku­pie na Jasnej Górze zauważa: Natu­ral­nie pierw­sze miej­sce zaj­mo­wał Pry­mas, kar­dy­nał Ste­fan Wyszyń­ski, czło­wiek praw­dzi­wie opatrz­no­ściowy na czasy, w któ­rych żyli­śmy (s 48). W pierw­szych dniach po wybo­rze na Sto­licę Pio­trową Karol Woj­tyła powie­dział:

Czci­godny i Umi­ło­wany Księże Pry­masie! Pozwól, że powiem po pro­stu, co myślę. Nie byłoby na Sto­licy Pio­tro­wej tego Papieża Polaka, który dziś pełen bojaźni Bożej, ale i pełen ufno­ści roz­po­czyna nowy pon­ty­fi­kat, gdyby nie było Two­jej wiary, nie­co­fa­ją­cej się przed wię­zie­niem i cier­pie­niem, Two­jej hero­icz­nej nadziei, Two­jego zawie­rzenia bez reszty Matce Kościoła, gdyby nie było Jasnej Góry i tego całego okresu dzie­jów Kościoła w Ojczyź­nie naszej, które zwią­zane są z Twoim bisku­pim i pry­masowskim posłu­gi­wa­niem.
(Waty­kan, 23 paździer­nika 1978 r.)

W pierw­szym dniu I Piel­grzymki do Ojczy­zny, w archi­ka­te­drze war­szaw­skiej św. Jan Paweł II powie­dział o Pry­masie Wyszyń­skim: Ksiądz Pry­mas odzwier­cie­dla siłę fun­da­mentu tego Kościoła, któ­rym jest Jezus Chry­stus. Na tym polega jego wła­sna siła. Ksiądz Pry­mas uczy od trzy­dzie­stu kilku lat, że tę siłę zawdzię­cza Maryi, Matce Chry­stusa. Wszy­scy o tym dobrze wiemy, że dzięki Maryi można naj­peł­niej odzwier­cie­dlać siłę tego fun­da­mentu, któ­rym jest Chry­stus, że dzięki Maryi można naj­sku­tecz­niej sta­wać się zwor­ni­kiem Kościoła.

Tego uczy życie i posłu­gi­wa­nie Pry­masa Pol­ski.

Jest on zwor­ni­kiem Kościoła war­szaw­skiego. I jest zwor­ni­kiem całego Kościoła w Pol­sce. Na tym polega jego opatrz­no­ściowa misja od trzy­dzie­stu z górą lat.

Warto też przy­po­mnieć dra­ma­tyczne wyda­rze­nia z wio­sny roku 1981. Uka­zują one bowiem hero­icz­ność wiary Pry­masa, któ­rego postawa może być roz­pa­try­wana jako wielka odpo­wiedź na Jezu­sowe wezwa­nie: Wstań­cie, chodźmy!

Pry­mas Wyszyń­ski zaczyna poważ­nie nie­do­ma­gać w marcu 1981 roku, 13 maja zostaje doko­nany zamach na Jana Pawła II. Chory Pry­mas dowia­duje się o zama­chu 14 maja. Ze szpi­tala w Rzy­mie zaczy­nają napły­wać opty­mi­styczne sygnały, tym­cza­sem stan zdro­wia Kard. Wyszyń­skiego pogar­sza się. Umie­ra­jący Pry­mas ofia­ruje swoje życie za życie Papieża. Domow­ni­kom powie­dział: Odtąd za mnie nic. Wszyst­kie modli­twy tylko za niego. On musi żyć. Ja mogę odejść. Już 14 maja pod­czas Mszy Św. odpra­wio­nej przez kościo­łem aka­de­mic­kim Świę­tej Anny w War­sza­wie odtwo­rzono z taśmy magne­to­fo­no­wej apel Pry­masa: Pro­szę Was, aby te hero­iczne modli­twy, które zano­si­li­ście w mojej inten­cji na Jasnej Górze, w świą­ty­niach war­szaw­skich i die­ce­zjal­nych, gdzie­kol­wiek, aby­ście to wszystko skie­ro­wali w tej chwili wraz ze mą ku Matce Chry­stusowej, bła­ga­jąc o zdro­wie i siły dla Ojca Świę­tego. (por. http://www.cen­trumjp2.pl/wi­kij­p2/in­dex.php?title=Ste­fan_Wyszy%C5%84ski) W swoim Testa­men­cie Karol Woj­tyła zapi­sał:

Kiedy w dniu 16 paździer­nika 1978 kon­klawe kar­dy­nałów wybrało Jana Pawła II, Pry­mas Pol­ski kard. Ste­fan Wyszyń­ski powie­dział do mnie: «Za­da­niem nowego papieża będzie wpro­wa­dzić Kościół w Trze­cie Tysiąc­le­cie». Nie wiem, czy przy­ta­czam to zda­nie dosłow­nie, ale taki z pew­no­ścią był sens tego, co wów­czas usły­sza­łem. Wypowie­dział je zaś Czło­wiek, który prze­szedł do histo­rii jako Pry­mas Tysiąc­le­cia. Wielki Pry­mas. Byłem świad­kiem Jego posłan­nic­twa, Jego hero­icznego zawie­rzenia. Jego zma­gań i Jego zwy­cię­stwa. «Zwy­cię­stwo, kiedy przyj­dzie, będzie to zwy­cię­stwo przez Mary­ję» – zwykł był powta­rzać Pry­mas Tysiąc­le­cia słowa swego Poprzed­nika kard. Augu­sta Hlonda. Testa­ment Jana Pawła II, zapis z 12–18 marca 2000

W ostat­nim, przy­wo­ła­nym już wcze­śniej, roz­dziale książki Wstań­cie, chodźmy! zaty­tu­ło­wa­nym Abra­ham i Chry­stus: „Oto idę peł­nić Twoją wolę” św. Jan Paweł II mówi o powo­ła­niu każ­dego czło­wieka, zwłasz­cza jed­nak powo­ła­niu biskupa. Zna­mienne, że w dwóch kolej­nych zda­niach wymie­nia te same war­to­ści. Pisze: Wiara, odpo­wie­dzialność i odwaga każ­dego z nas zostaje w ten spo­sób wpi­sana w tajem­nicę wypeł­nie­nia Bożego planu. Wiara, odpo­wie­dzialność i odwaga każ­dego z nas oka­zuje się potrzebna, by mógł się w całej oka­za­ło­ści uka­zać dar Chry­stusa dla świata. (s 161). Dzi­siaj oczy­wi­stym jest, że obaj wielcy pol­scy biskupi potra­fili wiarą, odpo­wie­dzialnością i odwagą uka­zy­wać Pol­sce i światu Chry­stusa. Jed­nak na­dal, a nawet coraz bar­dziej, potrzebne jest pogłę­bia­nie zna­jo­mo­ści ich życia i naucza­nie, by – zwłasz­cza młod­sze poko­le­nia – nie zatra­ciły, nie zmar­no­wały, wiel­kiego, aktu­al­nego daru, posłan­nic­twa, jaki został nam dany w oso­bach tych wspa­nia­łych ludzi Kościoła.

Naszym, czyli Fun­da­cji „Dzieło Nowego Tysiąc­le­cia”, zamie­rze­niem jest, aby XIX Dzień Papie­ski prze­ży­wać w łącz­no­ści z papie­żem Fran­cisz­kiem roz­wa­ża­jąc i czer­piąc z prze­sła­nia św. Jana Pawła II i Sługi Bożego Kar­dy­nała Ste­fana Wyszyń­skiego, Pry­masa Tysiąc­le­cia, szcze­gól­nie zatrzy­mu­jąc się nad prze­sła­niem papie­skiej piel­grzymki do Ojczy­zny w 1979 roku. Możemy powie­dzieć, że św. Jan Paweł II Chry­stusowe wezwa­nie Wstań­cie, chodźmy! reali­zuje w swoim bisku­pim życiu i dzieli się jego reali­za­cją w oma­wia­nej książce. Misja ta rodzi się z wiary, która umoc­niona jest jest przez Ducha Świę­tego. Wyraża się w odwa­dze gło­szo­nego Słowa, któ­rego przy­kładem jest I Piel­grzymki do Pol­ski. Wizyta ta jest także świa­dec­twem odpo­wie­dzialności za swoją Ojczy­znę. Podobną postawę odnaj­du­jemy u Sługi Bożego Pry­masa Tysiąc­le­cia, który zawie­rza­jąc Bogu, niósł odpo­wie­dzialność za losy kraju w posta­wie mądrej odwagi i bez­kom­pro­mi­so­wo­ści. Całe życie Pry­masa Tysiąc­le­cia było nie­złom­nym świa­dec­twem dobrej, kon­se­kwent­nej, odpo­wie­dzi na woła­nie Jezusa: Wstań­cie, chodźmy! I Piel­grzymka do Ojczy­zny św. Jana Pawła II może być kon­kret­nym przy­kładem zwy­cię­ża­nia razem z Chry­stu­sem, któ­rego źró­dłem jest cier­pliwe i głę­bo­kie zawie­rzenie Bogu i nie­ustę­pli­wość wobec prze­ciw­no­ści.

Ufamy, że pozna­jąc głę­biej życie i dzia­łal­ność tych wiel­kich świad­ków Chry­stusa, któ­rym przy­szło żyć w trud­nych i dra­ma­tycz­nych cza­sach, będziemy potra­fili dostrze­gać bar­dzo kon­kret­nie, co z miło­ści Bożej już stało się w ludz­kich dzie­jach, a to z kolei otwo­rzy nas na wiarę, odpo­wie­dzialność i odwagę, któ­rych źró­dłem jest Bóg, by w kon­se­kwen­cji praw­dzi­wie żyć miło­ścią, bo Bóg jest miło­ścią (por. 1 J 4, 16).

Oprac. ks. Paweł Wal­kie­wicz

źródło: XIX Dzień Papieski

Wstańcie, chodźmy! Interpretacja hasła XIX Dnia Papieskiego Zamknij

Comments are closed.